Menu

Sprawdzona Kuchnia

Słodko, słono, mniej lub bardziej wykwintnie podane, ale zawsze smaczne.

Pączki tradycyjne

francuz95

Idealnie puszyste, wilgotne, złote na zewnątrz i żółciutkie w środku, pachnące wanilią i baaardzo bogato nadziane. Tłusty czwartek za nami, ale jak nie ma czasu w tygodniu, to można zrobić tłustą sobotę:) Cały wysiłek w przygotowaniu jest bardzo opłacalny, bo efekt wynagradza wszystko. Takiego pączka nie znajdziecie w cukierni. Nie pachną tłuszczem i nie zalegają na żołądku. Jako osoba drażliwa polecam każdemu. Jem pączki raz rocznie i naprawdę warto czekać.

Pączki tradycyjne



Składniki na ok 32 sztuki jak z cukierni

  • 1100g mąki pszennej typ 550 + trochę do podsypywania
  • 4 jajka i 8 żółtek, nie za duże, z wolnego wybiegu, w temp. pokojowej
  • 500ml mleka letniego
  • 2 laski wanilii
  • 2 kostki 42g drożdży ogranych w temp. pokojowej
  • 4 łyżki z czubkiem cukru kryształu
  • 140g masła ekstra (82-83%) stopionego
  • duża szczypta soli
  • 1,25l oleju słonecznikowego
  • duża łyżka masła klarowanego
  • dwa słoiczki miękkiej marmolady, powideł,
  • lukier
  • skórka pomarańczowa kandyzowana do dekoracji

Pączki tradycyjne

  1. Do miski wkruszyć drożdże, dodać cukier, 2 łyżki mąki i zalać 100 ml mleka.
  2. Całość dobrze wymieszać, grudki rozetrzeć i pozostawić na 10-15 min do aktywacji drożdży.
  3. Do reszty mąki dodać ziarenka z wanilii, sól, resztę mleka, jaja i żółtka, rozczyn i całość zagnieść.
  4. Po trochu, w 3-4 porcjach dolewać masło i wyrabiać. Powinno zająć to ok. 10-15 min.
  5. Wyrobione ciasto przykryć folią spożywczą i wstawić do piekarnika nagrzanego do 35-40˚C lub odstawić w ciepłe miejsce na ok. 40 min - 1 h, aż podwoi objętość. Uwaga, lubi szybko rosnąć.
  6. Ciasto wyłożyć na blat oprószony mąką i wałkować lub lepiej rozciągać na grubość palca, a nawet 1,5.
  7. Wykrawać krążki ciasta i układać na powierzchni oprószonej mąką.
  8. Zostawić na 10-15 min do podrośnięcia. W międzyczasie rozgrzać olej i masło klarowane. Ja używam woka.
  9. Wrzucić kawałek ciasta lub jeden krążek na tłuszcz. Jeśli się unosi i cichutko skwierczy, to znaczy, że tłuszcz ma odpowiednią temperaturę. Jeśli za mocno się smaży, zmniejszyć ogień i dopiero po chwili wrzucać po kilka krążków, zostawiając przestrzeń na ich rośnięcie. Ważne, by lekko otrzepać krążki z mąki przed wrzucaniem do woka, bo mąka szybko zanieczyszcza tłuszcz.
  10. Smażyć na średnim ogniu (u mnie 6-7 w skali do 9) na złoto z jednej strony, potem przewracamy i zrobić to samo z drugą stroną.
  11. Pączki wyciągać na ręcznik papierowy do osączenia.
  12. Pozostawić do wytęgnięcia na około 3 minuty, żeby nie zrobić zakalca nadziewaniem. W międzyczasie wrzucać kolejne do woka.
  13. Następnie nadziewać pączki marmoladą za pomocą szprycy z długą, cienką końcówką.
  14. Na koniec polać lukrem i posypać skórką pomarańczową

 

O czym jeszcze warto pamiętać?

  • Uwaga, by nie nakapać wodą do gorącego tłuszczu, grozi nawet wybuchem lub rozpryskiem gorącego oleju.
  • Nie smażyć pączków pod przykryciem.
  • Lepiej smażyć wolno, nie śpieszyć się. Jeśli za szybko się palą, zmniejszyć ogień. Powolne smażenie pozwala pączkom lepiej się napuszyć.
  • Od jakości produktów składowych zależy jakość pączków.
  • Masło klarowane nie pali się, a jego dodatek daje przyjemny aromat i delikatną skórkę.
  • Wok pozwala na użycie mniejszej ilości tłuszczu i jest wygodny w użyciu.
  • Najsmaczniejsze są jeszcze ciepłe i świeże. Dzień po smakują jak wielkanocna baba.
  • Jeśli nie jest się pewnym, czy wystarczy smażenia, najlepiej wyciągnąć jednego pączka i od razu przekroić. Jeśli jest wyrośnięty, bez zakalca, smażenia wystarczy.

© Sprawdzona Kuchnia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci